Bajk.blog

Szyndzielnia na początek

To miał być szybki wypad z Wapiennicy na Szyndzielnię i chyba trochę szybszy zjazd, jednym z kilu tras rowerowych oczy jednak poniosły dalej i powstała mała pętla wokół Jeziora Wapiennickiego.

Czerwony szlak przy Polanie pod Dębowcem.
Z ulicy Łowieckiej kieruję się bezpośrednio w las, a potem trawersem w stronę Polany pod Dębowcem, droga łatwa z lekka wznosząca,  jest godzina wczesna poranna i wydawało by się, że nikogo o tej porze nie ma na takich leśnych ścieżkach ale po kilku minutach mija mnie już pierwszy rowerzysta – szybkim tempem znika za następnym zakrętem. Od Polany skręcam w czerwony szlak zgodny z kierunkami Enduro Trails na Rock’N’Rolle. Pokonanie wydawało by się łatwej trasy na Szyndzielnie wymaga jednak przy wolnym tempie około godzinny, trzeba też mieć na uwadze, że pod sam koniec ostatnie 1.5km jest najbardziej stromym odcinkiem. Kieruję się do końca czerwonym szlakiem omijając wieżę widokową, do której prowadzi żółty szlak pieszy.
Schronisko na Szyndzielni
Szyndzielnia na początek – plan był taki, że po wyjeździe na Szyndzielnię zjadę jedną z tras rowerowych. Chciałem jednak sobie przypomnieć zapamiętany jeszcze za czasów szkolnych widok ze szczytu Klimczoka, pogoda była wyśmienita, ciepło, słońce, gdzieniegdzie małe chmurki i przede wszystkim dużo, dużo czasu. Nie namyślając się długo zdecydowałem, że jadę w kierunku Klimczoka, trasa dalej pod górkę. Przy bardzo spokojnym, wręcz spacerowym tempie pokonuję ten dystans (ok 2km) w 20 minut zatrzymując sie od czasu do czasu na podziwianie okolicznych widoków 🙂
Widok ze szczytu Klimczok (1117 m)
To tutaj zapadła decyzja, że zrobię małe kółko wokół wapiennickiej tamy, zamiast wracać w stronę Dębowca. Teraz w zasadzie pozostaje mi zjechać szczytami do Wapiennicy. Przede mną: Trzy Kopce (1082 m), Stołów (1035m),  Błatnia (917 m), w planach była jeszcze Przykra (824 m ) ale ostatecznie jednak ją ominąłem.
Droga przed samą Błatnią jest dość stroma i kamienista, ale w końcu pojawia nam się piękna polana z widokiem na dolinę Brennej sygnalizująca bliską odległość samego szczytu jak i schroniska.

Zjazd z Błatniej z widokiem na szczyt Przykrej.

Post Author: slavoog

Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
  Subscribe  
Powiadom o